1
-
  • Mukowiscydoza

    Nasi podopieczni

    Mukowiscydoza

    W 2005 roku nasza Fundacja postanowiła w sposób szczególny zająć się chorymi na mukowiscydozę. Mówiliśmy sporo o istocie mukowiscydozy, bo wciąż są lekarze, którzy mają kłopoty z diagnozą. Pomagaliśmy finansowo, bo leczenie jest bardzo drogie. Opowiadaliśmy historie, które miały psychicznie wzmacniać chorych i ich rodziny, bo niejedno z nich nie…

Artykuły

Mukowiscydoza

W 2005 roku nasza Fundacja postanowiła w sposób szczególny zająć się chorymi na mukowiscydozę. Mówiliśmy sporo o istocie mukowiscydozy, bo wciąż są lekarze, którzy mają kłopoty z diagnozą. Pomagaliśmy finansowo, bo leczenie jest bardzo drogie. Opowiadaliśmy historie, które miały psychicznie wzmacniać chorych i ich rodziny, bo niejedno z nich nie raz miało już wszystkiego dość. Nie ma co kryć - ta choroba bardzo utrudnia codzienne życie. Inhalator, drenaż, dieta, inhalator, drenaż… I tak w kółko. Przygnębiający jest też na pewno fakt, że na razie mukowiscydoza jest nieuleczalna. Jednak szybko zdiagnozowana, dobrze leczona, pozwala się rozwijać i snuć plany na przyszłość. Wielu chorych nauczyło się dyscypliny i potrafi z tym żyć. Dowodów na to dostarczamy często w reportażach emitowanych w „Zielonych Drzwiach” (8 stycznia 2006, 22 października 2006). Zbiórkę pieniędzy na rzecz chorych na Muko (tak żartobliwie określają swoją chorobę sami pacjenci) prowadziliśmy przy ogromnym wsparciu programu „Pod Napięciem” z Marcinem Wroną na czele. Podczas przedświątecznej akcji w grudniu 2004 zebraliśmy: ponad 2 miliony 131 tys. zł. Na leczenie indywidualne przeznaczyliśmy ponad 1 milion 473 tys. zł. Na zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych na mukowiscydozę, dla Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc – blisko 220 tys. zł. Resztę z tej zbiórki, czyli ok. 658 tys. zł przeznaczyliśmy na rehabilitację.

Artykuły
-